Transportowy sposób na biznes
Wizja bycia na swoim i zarabiania jedynie na własne konto pociąga wielu sfrustrowanych pracą na etacie. Pomysłów na profil działalności jest wiele, ale to firmy transportowe (biorąc pod uwagę działalności stacjonarne, nie internetowe) cieszą się renomą przodownika rankingu. Gro z takich jednostek to działalności jednoosobowe w których właściciel pełni funkcję sekretarki, księgowej, spedytora, logistyka i kierowcy w jednym.
Jak zacząć, żeby nie zostać (w najlepszym wypadku) z rdzewiejącym busem uziemionym na przyblokowym parkingu? Podstawą każdego biznesu – w tym, skoncentrowanego na transporcie jest rozeznanie na rynku. Krótki research powinien dać do myślenia, bo internet po brzegi wypchany jest ofertami spod znaku „Man & Van”. W świecie transportu nie ma niszy! Warto jednak mierzyć siły na zamiary i zdecydować się na konkretną działkę i postawić na wyspecjalizowane usługi. Jeśli ogrom konkurencji nas nie odstraszy – będziemy musieli sprostać biurokratycznym, standardowym procedurom prowadzącym do uzyskania numerów NIP, REGON i finalnego zarejestrowania działalności. Poświadczenie prowadzenia firmy pozwoli nam na odpisanie 100% Vatu od zakupionego pojazdu, a potem - starać się będziemy mogli o dofinansowania – na przykład przyznawane z tytułu prowadzenia pierwszej działalności. Na Fundusze europejskie nie ma niestety co liczyć – samochody to spaliny, a spaliny to zatrute środowisko, więc zdanie Unii jest w tym temacie jednoznaczne. Przy szukaniu zleceń kurierskich i ustalaniu cennika warto podpierać się doświadczeniem starszych „kolegów” i zerknąć na oferty konkurencyjnych jednostek. Można także przemyśleć podpisanie umowy z dużą firmą i za opłatą prowizyjną, przewozić jej zlecenia. Nie wolno przy tym zapominać o wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia na przewożone towary i sporządzenia regulaminu do którego dostosować się będą musieli nasi zleceniodawcy. Tych z kolei najlepiej jest szukać za pośrednictwem internetu – zamieszczając ogłoszenia na portalach anonsowych i przeszukując giełdy ładunków. Najważniejszym jednak jest, by oferować usługi na wysokim poziomie, bo zadowolony klient przyprowadzi 10 kolejnych. A niezadowolony? Niezadowolony – zapewni nam złą prasę, która skutecznie odstraszy co najmniej 20 potencjalnych zleceniodawców.
Jak znaleźć dobrą firmę transportową
Współczesny rynek branżowy wypchany jest ofertami przewozu. I nic dziwnego! Man & Van, czyli jednoosobowe firmy transportowe, których właściciele pełnią wszystkie funkcje (od sekretarki, po kierowcę) to najprostszy i najtańszy sposób rozkręcenia...
Licencja na przewożenie
Migracja zarobkowa nadal kwitnie, a naród (podobno) się bogaci. To wszystko sprawia, że częściej podróżujemy. I niezależnie od tego, czy voyage taki spowodowany jest chęcią przedostania się do nowego miejsca pracy (np. w Irlandii), odwiedzeniem...
Transportowa nowomowa
Bo każda branża ma swój specyficzny slang, ale to, co dzieje się w transporcie – może przyprawić o zawrót głowy nawet najbardziej utytułowanych językoznawców. I tak, w kwestii papierologii stosowanej mamy dla przykładu CMR-kę. Brzmi to...