Transport

Sztywne przepisy, cwany kurier i babcia o złotym sercu

„Bo wnusio mieszka w Londynie i ciężko pracuje...”. A oprócz tego, że tyra jak wół, musi też dobrze podjeść (najlepiej domowego bigosu), uczcić urodziny wujka – szwagra – kolegi swojej siostry (oczywiście – polską wódką), a na koniec – zapalić krajowego papierosa. Uczciwi kurierzy krążący po Europie jasno określają w swoich regulaminach, że nie przewożą towarów akcyzowych, bo wiąże się to z wysokimi karami i perspektywą zarekwirowania pojazdu przez odpowiednie służby na co najmniej 24 godziny. Uczciwi kurierzy zastrzegają także, że roszczą sobie praw do weryfikacji zawartości przesyłki, a w przypadku znalezienia w niej papierosów czy alkoholu – mogą takie dobra skonfiskować, a na pobliskim komisariacie – zgłosić chęć przemytu Nieuczciwi kurierzy idą klientom na rękę i godzą się w „wyjątkowych okolicznościach” na przewóz napojów wyskokowych czy wyrobów tytoniowych. Tyle tylko, że zawsze w takich przypadkach na granicy spotyka ich kontrola, która rekwiruje kontrabandę i tylko dzięki obrotności kierowcy – nadawca nie zostaje obłożony karami opiewającymi na kilku cyfrową kwotę. O tym, że paczka w chwilę po jej przyjęciu została przez kuriera splądrowana – niestety, nikt nie wspomina... Podobnie rzecz się ma z domowym jedzeniem. Władze angielskie co roku, w okresie świąt grudniowych wprowadzają wzmożone kontrole przewożonych przez granice ładunków, kładąc przy tym szczególny nacisk na robione przez polskie mamy czy babcie kotlety schabowe, wekowane bigosy i tradycyjne paszteciki. Wszystko to *włącznie z krajowym alkoholem i papierosami) można kupić na obczyźnie, gdzie jak grzyby po deszczu wyrastają polskie sklepy, garmażerki, piekarnie i swojskie jadłodajnie. Sam zakaz ma nie tylko zamykać rynek, ale i ograniczać napływ niepewnej, często zepsutej już (podróż kuriera z punktu A do punktu B trwa przecież kilka dni) żywności. Miejska legenda głosi, że rozporządzenie to weszło w życie, gdy obsługa jednego z portów łączących Francję z Anglią znalazła w przewożonych przez polskiego kuriera paczkach... żywe karpie zawinięte w mokre ręczniki. Kara za przewóz żywności wynosi średnio kilka tysięcy euro. Do kary ustawowej za chęć przemytu towarów akcyzowych należy często doliczyć wartość obowiązującej w danym kraju akcyzy. Odpowiedzialność spada na nadawcę przesyłki – firma kurierska jest (według regulaminów) jedynie nieświadomym pośrednikiem. To mało opłacalny biznes, który może skończyć się domowym bankructwem i koniecznością zaciągnięcia wieloletniego kredytu. To tym bardziej mało opłacalny biznes, gdy porównamy polskie i zachodnioeuropejskie stawki wynagrodzeń, a to wszystko podzielimy przez ceny towarów akcyzowych. I tak – inwestycja babci o złotym sercu (i rencie oscylującej wokół minimalnej krajowej) w świąteczną, akcyzową paczkę dla wnusia na obczyźnie to działanie zarówno wbrew przepisom, jak i czystym zasadom domowej ekonomii.

Kontrabanda kontrolowana
Od czasu, kiedy zaczął się boom na zarobkowe podróżowanie rodaków do krajów Unii europejskiej – forta internetowe regularnie zapełniane są pytaniami o to, jaką ilość towarów akcyzowych można zgodnie z prawem przewieźć przez granicę....
Nie takie znowu keine grenzen!
Wejście do strefy Schengen okraszone było powszechnym szumem medialnym, który ogłaszał wszem i wobec upadek wszelkich barier. Owszem, na granicach dzielących państwa wchodzące w skład tego układu nie prowadzi się już ścisłej kontroli, a...

olej opałowy dąbrowa górnicza Dobre światła do jazdy dziennej można kupić w renomowanym sklepie w internecie