Pakt z diabłem
Względni ignoranci kojarzą go z „jakimiś tam” portretami, słuchaczki Radia Maryja traktują za motor napędowy popularności diabelskiego kultu masonerii, a nastolatki – mylą z aktorem z „Titanica”. A Leonardo da Vinci jest prekursorem współczesnej myśli technicznej i praojcem transportu. Renesansowy malarz, rzeźbiarz, architekt i myśliciel podpisał pakt z Lucyferem, albo... miał wybitnie wysokie IQ.
Tudzież – jedno i drugie. Trudno bowiem objąć przeciętnym rozumem efekty pracy jego prawie siedemdziesięcioletniego żywota. W ramach inżynierii wojennej wynalazł między innymi stożkowe kule strzelnicze, planował przebijanie gór i łączenie strategicznych rzek, zajmował się także materiałami wybuchowymi. Projektowane przez niego maszyny w większości przypadków nie zostały wprowadzone w faktyczne życie – głównie przez wzgląd na to, że wykraczały poza czas i nie mogły być zbudowane z dostępnych wówczas materiałów. Jednak dzięki staraniom grupy zapaleńców – projekty Leonarda są dzisiaj odtwarzane z ogromną precyzją i być może – popełnione na bazie obserwacji lotu ptaków szkice machin, wkrótce naprawdę wzbiją się w powietrze. Do chwili obecnej jednak, współczesne pompy ośrodkowe, przekładnie ślimakowe i łożyska kulkowe działają w niezmieniony, zaprojektowany przez da Vinci sposób. Mistrz pracował także nad projektami śmigłowców, spadochronów, łodzi podwodnych, rowerów i samochodów. Jednym z najsławniejszych pomysłów był mięśniolot – inspirowany przygodami mitycznego Ikara projekt, który przewidywał możliwość wzbijania się w powietrze przy użyciu siły własnej, która poruszać miała przyczepione do ciała skrzydła. Wszystkie notatki da Vinci zapisywał lewą ręką, więc trzeba je odczytywać przy użyciu lustrzanego odbicia. Odnalezione w ubiegłym wieku szkice porażają precyzją i dokładnymi adnotacjami – Leonardo testował każdy pomysł na własnej skórze, wprowadzając swoje projekty z lepszym lub gorszym skutkiem w życie. A przy okazji – w chwili wolnej od konstruowania – zasłyną jako autor takich pereł sztuki, jak „Ostatnia wieczerza” czy „Dama z łasiczką”.
Filmowe science fiction
W czasach największej popularności przygód serii o „Panu samochodziku”, część z odbiorców byłą święcie przekonana, ze auto mogące zarówno jeździć po ziemskiej nawierzchni, jak i pływać – to wytwór wybujałej wyobraźni scenarzystów....
Asfaltowy przedmiot pożądania
Największa autostrada świata znajduje się (oczywiście!) w Ameryce. Pan American Highway ma swój początek na Alasce, a ostatni z 22300 kilometrów kończy się w Ameryce Południowej. W Polsce istnieje aktualnie 916 kilometrów tych dróg minimum...
Pechowe rodzeństwo
O tym, jak skończyła się dziewicza podróż RMS Titanic wiedzą chyba wszyscy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, ze legendarny transatlantyk miał równie pechowe, bliźniacze rodzeństwo. Budowa „trojaczków” rozpoczęła się w roku 1907,...