Transport

Para - buch!

Korzenie transportu kolejowego mylnie kojarzone są z epoką rozwoju technicznego. Taki sposób przemieszczania istniał bowiem już w starożytności w postaci kolei konnych, wykorzystujących równoległe wyżłobienia w płytach dróg. Zresztą, ten sam sposób eksploatowany był jeszcze w okresie żywotności książkowego Łyska – czyli w kopalniach z początku XX wieku, gdzie przy pomocy wagonów ciągniętych przez konie transportowano na powierzchnię urobek. Epoka kolei znanej nam z miejskich dworców to początek XIX stulecia. W 1804 roku, Richard Trevithic skonstruował i wprowadził w ruch dziwaczną machinę, która stała się podwaliną współczesnego transportu szynowego. Za udoskonalenie tego wynalazku zabrali się trzej panowie – inżynierowie. Wiliam Hedley, Timothy Hackworth i George Stephenson, którzy przerobili konstrukcję tak, że w efekcie do złudzenia przypominała ona dobrze wszystkim znane lokomotywy na parę. Na bazie udoskonaleń – żyjący już niecałe sto lat później technicy, byli w stanie konstruować maszyny osiągające prędkość 200 km na godzinę! Przełom wieków był też okresem rozwoju branżowej konkurencji – różne państwa testowały rozmaite ustawienia i rozstawy szyn i kół, próbując jednocześnie węgiel zastąpić tańszymi zamiennikami – drewnem lub sianem. Zmierzch klasycznej ciuchci to okres powojenny – wtedy to urocze parowozy zostały zastąpione lokomotywami spalinowymi lub elektrycznymi. Jedynie na obszarach biedniejszych lub obfitujących w złoża węgla – parowozy nadal są siłą napędową krajowego transportu kolejowego. Pierwszym państwem, które zdecydowało się na totalną elektryfikację kolei była Szwajcaria, a potem – Niemcy, Austria i Francja. Reszta krajów rozwiniętych przekwalifikowała parę na prąd w latach 50-tych ubiegłego wieku. Elektrowozy są ciche, mniej awaryjne, ekonomiczne i zdolne do osiągania naprawdę zadziwiających prędkości. Pierwszym państwem, które zainwestowało w kolejową trasę szybkiego ruchu była Japonia, która w 1959 roku wprowadziła do obiegu pociągi będące w stanie rozwinąć prędkość przekraczającą 240 km na godzinę. Europejskim przełomem tej kategorii było pojawienie się maszyn TCV, które po trasach pasażerskich mknął z odczytem 480 km na liczniku. Mimo tego zwrotu w kierunku współczesnej technologii – Chiny ciągle ponoć pracują nad ulepszeniem osiągów starej, dobrej ciuchci. Siła sentymentu?

No to nas wykoleili!
Rozwój kolei na świecie przypadł na okres dominacji pary – czyli wiek XIX. Tereny polskie, ówcześnie leżały w gestii zaborców, więc Polska (podobnie zresztą jak wiele państw środkowo – wschodniej Europy) na rozwój transportu szynowego...
Duzi chłopcy mogą najwięcej
„Big Boy” to chyba najsłynniejszy na świecie i wzbudzający najwięcej kontrowersji wśród miłośników kolei parowóz. Na pewno był to egzemplarz najdłuższy. Największą masę osiągał jednak dopiero po kompletnym załadunku wody i paliwa....
Międzykontynentalny pakt kolejowy
Początki kolei łączącej Europę z Syberią sięgają roku 1857, kiedy to decyzję o konieczności utworzenia takiej linii podjął generał – gubernator Murawiow Amurski. Na opracowanie planów budowy, ówcześni inżynierowie potrzebowali aż 20...

Bezpieczny skup samochodów wszystkich marek Zarządzanie flotą - usługa dla firm spedycyjnych.